Rozmaitości
pioro

Oczyszczanie organizmu

Oczyszczanie organizmuTemat ten nie jest już w naszym kraju czymś nowym. Na szczęście coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, że oczyszczanie organizmu nie jest tematem tabu, zastrzeżonym li tylko dla wegan, wegetarian czy innej mniejszości, która z góry wydaje się podejrzana.

Dzisiaj można znaleźć wiele książek, artykułów, opracowań dietetyków i lekarzy poświęconych oczyszczaniu organizmu. W Internecie istnieje nieskończona ilość publikacji poświęconych tej tematyce. Tak więc wszyscy, którzy myślą poważnie o swoim zdrowiu, mogą znaleźć ogromną wiedzę na ten temat. Oczyszczanie jest bowiem jedną z niezbędnych czynności prowadzących do zdrowia. Brak informacji nie może być obecnie przeszkodą dla nikogo, kto jest skłonny zmienić swój styl życia.

Jednak jak w każdej dziedzinie tak i tutaj istnieje duża różnica między gromadzeniem wiedzy a wprowadzaniem jej w życie. Niemniej nie należy się poddawać. Krople sączone nawet pomału w końcu wypełnią zbiornik. Zatem nigdy dosyć lektury, spotkań i wykładów na ten temat. Coś, co dzisiaj trafia do nas jako nowe spojrzenie na zdrowie, jako moda, stanie się z czasem nawykiem, czyli czymś trwałym. Oczyszczanie organizmu, gdy tylko wprowadzimy je jako stałą praktykę, da nam efekty, które zdecydowanie poprawią komfort naszego życia tak fizycznego jak i psychicznego.

Każdy z nas marzy przecież o długim i zdrowym życiu. Tymczasem na nasz wygląd i nasze zdrowie pracujemy latami! Obecnie coraz więcej osób żyje w biegu, nie ma czasu na regularne, zdrowe jedzenie. Tendencja do robienia wszystkiego na czas, by zdążyć przed innymi, tocząca się we współczesnym świecie biznesu walka znalazła swoje odbicie w powstaniu kawiarni, które już w swej nazwie zmuszają nas do pośpiechu i przypominają, że wszystko musimy robić szybko – kawiarnie nazywają się „Cafe w biegu”! Doszło do tego, że nie idziemy już do kawiarni, by się zrelaksować, czy w spokoju porozmawiać ze znajomymi, ale w biegu wypić cokolwiek, zjeść cokolwiek, by zdążyć. Dokąd? Po co? Na te pytania odpowie nam kiedyś nasz organizm, gdy zareaguje  na to, jak go traktujemy. Na skutek takiego stylu życia „w biegu” zjadamy dzisiaj dużo wyjałowionych z mikroelementów, modyfikowanych i konserwowanych produktów.
Stosujemy też coraz więcej leków. To wszystko sprawia, że większość dorosłych ma całkowicie zaburzoną przemianę materii. Nasze jelito grube wypełnia się niestrawionymi złogami pokarmowymi i osadami. Owe złogi pokarmowe i osady – niestrawione resztki pokarmów, to raj dla pasożytów i chorobotwórczych pleśni. Odkładają się one na ściankach jelita grubego i w wyniku procesów gnilnych wydzielają znaczne ilości toksyn. Ich zewnętrzne efekty to często wzdęcia, gazy, zaparcia, naloty na zębach i na języku, znamiona, plamki i brodawki, ale także często występujące zmęczenie i niski poziom energii, alergie, zmienność nastrojów, przykry oddech, częste przeziębienia, ogólne obniżenie sprawności fizycznej i psychicznej jak również zaburzenia koncentracji,  obniżenie odporności itp.

Brytyjska Akademia Zdrowia ogłosiła oficjalnie, że „90% wszystkich chorób i złego samopoczucia ma bezpośredni związek z zanieczyszczeniem jelit. Według Michała Tombaka, specjalisty w tej dziedzinie, „u osoby dorosłej znajduje się 8 do 15 kg kamieni kałowych! Około 40 roku życia jelito grube jest tak zapełnione kamieniami, że wypiera ze swoich miejsc inne organy wewnętrzne, utrudniając pracę wątrobie, nerkom, czy płucom”. Co zatem robić? Już w IV wieku p.n.e. Hipokrates, uznawany za ojca medycyny, twierdził: „Każda choroba ma swoją przyczynę; nie zlikwiduje jej żaden lek. Człowiek rodzi się zdrowy, wszystkie choroby wnikają przez usta, wraz z pożywieniem”. Zaś według Einsteina „Żaden problem życiowy czy zdrowotny nie może być rozwiązany bez powrotu do źródła z którego powstał!” Hinduska Ajurweda – najstarsza medycyna świata zakłada, że człowiek posiada wszelkie moce do samo-uzdrowienia. Potrzebne są jednak do tego: wiedza, zdrowa dieta, spokojny tryb życia i ćwiczenia fizyczne. W „Bhagawadgicie”, świętym poemacie Indii (ok. 20 tys. lat temu) podkreśla się, że spożywane produkty znacznie wpływają na stan naszego ducha. Mówi ona: „jesteś tym co jesz, a to co jesz zależy od tego kim jesteś”. Pokarm bowiem zawiera elementy subtelne, które w znacznym stopniu wpływają na umysł i kształtują jego postawy. Ajurweda głosi też, że rozpoczęcie każdej formy leczenia – jak stosowanie leków, akupunktura, kręgarstwo, masaż, alopatia, czy inne, bez wcześniejszego usunięcia z organizmu toksyn i oczyszczenia go z pasożytów, będzie jedynie wzmacnianiem ich życia w organizmie.

Jak więc widać, to co jemy i jak jemy ma oczywiste konsekwencje dla naszego zdrowia, jak również bezpośredni wpływ na to, czy i do jakiego stopnia zanieczyszczamy nasz organizm. Sposobów na oczyszczanie z tego, co nas zatruwa, jest wiele. Są to specjalne zestawy ziół, soki z warzyw, kąpiele solankowe, sauny (tak niedoceniane w naszym kraju), ale także szereg wlewek czyli lewatywa, która na szczęście staje się co raz bardziej popularna i mniej wstydliwa. Ta prosta metoda przywracania zdrowia i sprawności naszemu organizmowi daje duży komfort psychiczny. Tak jak w czystym pomieszczeniu człowiek lepiej oddycha i lepiej funkcjonuje, tak w oczyszczonym organizmie sprawniej funkcjonują wszystkie organy i zachodzą wszystkie procesy.

Jednak, tak jak ważnym jest oczyszczanie naszych jelit i wewnętrznych organów, tak równie istotnym, a może nawet zasadniejszym, jest oczyszczanie naszych myśli, naszej mowy i troska o czystość naszych uczuć. To zupełnie lekceważona i niedoceniana dziedzina wiedzy o przyczynach naszych chorób. A przecież nawet najzdrowsze jedzenie konsumowane w nerwowej, złej atmosferze, przy ryczącym głośno, pełnym tanich sensacji radiu czy telewizorze zmienia całkowicie wibracje posiłku. Zjadamy to, na co patrzymy, to, czego słuchamy. Te niewidoczne toksyny, energia, która kumuluje się w nas, to efekt naszych złych nawyków. Zatem truje nas nie tylko to co jemy, ale też to, w jakiej atmosferze odbywa się ta święta czynność. Nie bez znaczenia była kiedyś modlitwa przed jedzeniem, która towarzyszyła naszym dziadkom, a która do dziś jest oczywistą powinnością w niektórych państwach czy kręgach kulturowych. Doświadczenia japońskiego naukowca Maseru Emoto wykazujące, że woda reaguje na nasze myśli i słowa oraz że potrafi je odzwierciedlić, przypominają nam o tym, jak prostym sposobem na oczyszczenie pożywienia może być modlitwa. Nie chodzi już tylko o to, w jakim nastroju jest osoba, która spożywa posiłek, ale w jakim była ta, która go dla nas przygotowała. Jak wielu z nas – współczesnych pracoholików, zastanawia się nad tym dzisiaj?

Kolejnym wstydliwym i lekceważonym tematem dotyczącym oczyszczania organizmu, a więc dbałości o nasze zdrowie, jest OCZYSZCZANIE JĘZYKA. Ta metoda jest u nas jeszcze mniej znana niż modlitwa. Tymczasem to w jamie ustnej gromadzą się nieskończone ilości bakterii, które wraz z resztkami pożywienia tworzą cuchnącą fermentującą mieszankę. Język to gruby mięsień, którego powierzchnia pokryta jest aksamitnym nabłonkiem w przedniej części i ogromną ilością kubków smakowych na całej powierzchni. Tył języka jest porowaty i to tutaj gromadzi się ogromna ilość bakterii. Nie oczyszczany daje dalece nieprzyjemne efekty. I najbardziej elokwentna osoba traci swój urok podczas intymnej rozmowy. W Indiach od tysięcy lat znane są i powszechnie stosowane „czyściki do języka”. Można je kupić w każdej małej czy większej miejscowości, w każdym wiejskim sklepiku. Jako że według najstarszej medycyny czyszczenie języka jest podstawowym zabiegiem higieny osobistej człowieka. Znamy dobrze to uczucie, gdy po przebudzeniu wypowiadając pierwsze słowa chcemy jak najszybciej udać się do łazienki, by umyć zęby. Jednak bez oczyszczenia języka przykry zapach znika tylko na kilka chwil. Wszystko bowiem zostaje w jego porach popchnięte jedynie nieco w głąb.Na szczęście w naszym kraju można już kupić „Czyściki do języka”. Celem tego artykułu nie jestwykazanie, że nie dbamy o swój organizm, ale przypomnienie, jak ważną dla naszego zdrowia jest właściwa higiena. Istotą oczyszczania organizmu nie są bowiem modne diety, wyrzeczenia, cierpienie, umartwianie się czy pokuta, lecz zamierzone ulepszanie jakości życia.

Być może posiadając tę wiedzę będziemy gromadzić w sobie znacznie mniej śmieci i zanieczyszczeń.Nie jest jeszcze za późno na nadrobienie tych zaniedbań. Żeby zmienić nasz styl życia potrzebujemy tylko trzech elementów: determinacji, wiedzy i dyscypliny.

Wystarczy tylko odważyć się na zmianę!

mat: www.czytelniazdrowia.pl

powrót powrót



 
Supermodel.pl - portal o modzie modelingu i modelkach. Najnowsze informacje ze świata mody, ciekawe artykuły. Moda w pigułce, porady modelingowe, moda, modeling, modelki, moda, modeling, modelki
Mapa strony  |   FAQ  |   Reklama  |   Polityka prywatności  |   Regulamin  |   Kontakt      
Copyrights © Supermodel.pl 2009